Pojenie kota mlekiem
Rozwiejmy pewien pokutujący od dawna mit – kotu nie wolno podawać mleka krowiego! Pod żadnym pozorem, choćby nasz ukochany sierściuch prosił i błagał niczym kot ze Shreka. Zamiast tego można mu podawać preparaty mlekozastępcze, dostępne na rynku, które produkuje się na podstawie mleka krowiego. Są zbilansowane pod względem zawartości niezbędnych składników i w zasadzie to na nich powinno się wychowywać kocięta, choć składu identycznego jak mleka kociego nie da się osiągnąć. W praktyce różnie bywa, niektóre kociaki na takie preparaty najpierw reagują biegunką, dlatego należy je wprowadzać stopniowo, podając pierwszego dnia połowę zalecanej dawki, drugiego 2/3, a dopiero trzeciego – pełną dawkę.

U dorosłego zwierzęcia mleko z czasem powinna zastępować woda. Krowie mleko natomiast może u kota wywołać ostrą biegunkę i doprowadzić do wycieńczenia kota, ponieważ zawiera laktozę, której koty nie przyswajają. Dorosłe zwierzę w przypadku biegunki leczy się głodówką, natomiast wstrzymanie podawania pokarmu u jedno- czy dwutygodniowego kociaka jest bardzo groźne i może się odbywać tylko pod okiem lekarza.